Stop Killing Games to inicjatywa mająca na celu walkę z, jak sama nazwa wskazuje, uśmiercaniem gier po zakończeniu ich wsparcia. Tę burzę rozpętał Ubisoft, wyłączając serwery The Crew. Właśnie poznaliśmy zdanie Komisji Europejskiej na temat SKG i niestety nie napawa ono optymizmem.
Komisja Europejska odrzuciła żądania Stop Killing Games
Komisja Europejska zdecydowała się odrzucić żądania Stop Killing Games, co nie powinno dziwić. Już podczas majowego posiedzenia było widać, że bardziej są nastawieni na szukanie kompromisów. KE tłumaczy swoją decyzję wieloma argumentami, jednym z nich jest słaba sytuacja na rynku gier, przez którą wielu deweloperów traci pracę. Dokładanie im pracy w postaci przerabiania produkcji w obecnych czasach nie jest dobrym pomysłem.
Chociaż Komisja jest w pełni zaangażowana w zapewnienie wysokiego poziomu ochrony konsumentów w UE, prawa własności intelektualnej przedsiębiorców również muszą być przestrzegane. Prawa te mogłyby zostać naruszone przez prawny obowiązek utrzymywania gier wideo w stanie nadającym się do gry po ich komercyjnej eksploatacji. Zgodnie z prawem autorskim, posiadacze praw są uprawnieni do określania warunków licencjonowanego korzystania z ich gier wideo, w tym warunków rozwiązania licencji.
[…] Chociaż nie przewiduje się inicjatywy ustawodawczej mającej na celu nałożenie na wydawców sprzedających lub licencjonujących gry wideo konsumentów w Unii Europejskiej obowiązku utrzymywania ich w stanie nadającym się do gry, zgodnie z żądaniem Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej, Komisja zamierza zainicjować wymianę poglądów z interesariuszami do końca 2026 r. w celu zbadania możliwości opracowania samoregulacyjnego/branżowego kodeksu postępowania, który usprawniłby zarządzanie końcem cyklu życia gier wideo i zwiększył przejrzystość wobec konsumentów.
Fragment decyzji KE
Dodatkowo same gry, choć pozornie proste, są tak naprawdę skomplikowanym „zlepkiem” licencji, praw autorskich, znaków towarowych, czy tajemnic handlowych. Otwieranie tytułów po latach gryzłoby się w tymi prawami. Komisja Europejska proponuje, by do końca roku stworzyć dobrowolny kodeks dobrych praktyk związany z wyłączaniem gier. Organizatorzy Stop Killing Games nie składają jednak broni i wciąż będą starali się walczyć o prawa graczy.
Przypomnijmy, że SKG uzbierało łącznie blisko 1,5 mln podpisów, a Polska znalazła się na trzecim miejscu w rankingu ich największej ilości. Choć inicjatywa poniosła porażkę, walka trwa i miejmy nadzieję, że pewnego dnia faktycznie uda się nam wywalczyć odpowiednie prawa w ogromnej branży gier wideo.
- Sprawdź aktualne ceny Stardew Valley w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Stardew Valley w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Stardew Valley w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Co sądzicie o decyzji Komisji Europejskiej? Dajcie znać w komentarzach!
Źródło: Dokument KE








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.