W ostatnich dniach w sieci pojawiły się spekulacje, że zakończenie aktywnego rozwoju Destiny 2 i problemy Bungie są formą odwetu Sony za słabe wyniki studia oraz nieudaną strategię gier-usług. Nowe informacje sugerują jednak, że rzeczywistość jest znacznie mniej sensacyjna. Według źródeł związanych z Bungie decyzje podejmowane przez Sony mają wynikać przede wszystkim z kalkulacji biznesowej.
Sony strategicznie podchodzi do gier od Bungie
Dziennikarz Paul Tassi z magazynu Forbes powołał się na swoje kontakty wewnątrz Bungie, według których, w studiu nikt nie wierzy, że Sony próbuje „ukarać” Bungie za słabsze wyniki Destiny 2 czy problemy związane z Marathonem. Źródła Tassiego twierdzą, że decyzje dotyczące ograniczenia wsparcia dla Destiny wynikają przede wszystkim z prostego rachunku ekonomicznego.
Jak przekazał dziennikarz, w Bungie panuje przekonanie, że Destiny 2 zaczęło kosztować więcej, niż było w stanie zarabiać. W efekcie dalsze inwestowanie w rozbudowane wsparcie gry przestało mieć uzasadnienie biznesowe. Jednocześnie źródła podkreślają, że mimo zakończenia rozwoju nie ma planów wyłączania serwerów i Destiny 2 pozostanie grywalne.
Raport Tassiego odnosi się także do narracji, według której Sony miałoby obwiniać Bungie za niepowodzenia swojej strategii live-service. Rozmówcy Tassiego określają takie wnioski jako przesadzone. Choć Bungie nie spełniło oczekiwań Sony po przejęciu studia, nie ma dowodów na to, że obecne decyzje są motywowane osobistymi animozjami czy chęcią odwetu.
- Sprawdź aktualne ceny Marathon w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Marathon w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Marathon w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Powyższe wieści nie zmieniają jednak faktu, że relacje między Sony a Bungie są dziś znacznie bardziej skomplikowane niż w momencie przejęcia studia za 3,6 mld dolarów. W ostatnich latach Bungie mierzyło się ze zwolnieniami, restrukturyzacją i słabszymi od oczekiwań wynikami swoich projektów, a Sony odnotowało znaczące odpisy związane z inwestycją w dewelopera.
Źródło: Insider Gaming








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.