Prędzej czy później większość konsol zostaje „złamanych”, przede wszystkim w celu uruchamiania pirackich wersji gier. Teraz bliżej takiej obrotu wydarzeń znalazła się też najnowsza platforma „Niebieskich” – PS5 – a wszystko ze względu na niedawny wyciek związany z jej podzespołem. Co więc gorsze dla Sony, nie da się go załatać zwykłą aktualizacją.
Klucze ROM PS5 wyciekły do internetu

Wczoraj sieć obiegła dosyć głośna informacja związana z PS5. Wszystko przez to, że w sieci znalazły się klucze ROM platformy, co z kolei stanowi wielkie wydarzenie dla osób zajmujących się „hakowaniem” konsol.
Mówiąc w dużym uproszczeniu – nie oznacza to jeszcze, że wszystkie wyprodukowane do tej pory PS5 będą w stanie już niedługo uruchamiać pirackie gry. Można to jednak nazwać pierwszym krokiem w tym kierunku, bo sprawa na pewno przyspieszy prace mające na celu osiągnięcie tego zamiaru.
Podkreślmy, że wyciek jest powiązany z układem APU (czyli procesorem i kartą graficzną na jednym chipie) konsoli, co tworzy wyrwę na poziomie sprzętowym. Dlatego też właśnie Sony nie da rady rozwiązać problemu zwykłą aktualizacją oprogramowania.
- Sprawdź aktualne ceny Death Stranding 2: On The Beach w Media Expert NASZ WYBÓR
- Sprawdź aktualne ceny Death Stranding 2: On The Beach w RTV EURO AGD
- Sprawdź aktualne ceny Death Stranding 2: On The Beach w Media Markt
- Sprawdź aktualne ceny Death Stranding 2: On The Beach na Allegro
Przypomnijmy jednocześnie, że japoński gigant technologiczny nie odniósł się jeszcze do tych rewelacji. Być może niedługo wyda on oficjalny komunikat, co na pewno pomógłby rzucić trochę światła na całą sytuację. A tymczasem na razie pozostaje nam więc uzbroić się w cierpliwość.
Źródło: PlayStation Lifestyle








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.