Gry wideo nie są jedynym medium pozwalającym na obcowanie ze światem wykreowanym przez Warhorse Studios. Odczuwający niedosyt fani mogą sięgnąć po oficjalny komiks (niedostępny niestety w języku polskim) i wybrać się na wycieczkę do Czech, aby wziąć udział w zabawach i grach terenowych „KCD Live”. W przyszłości z przygodami Henryka będą mogły zapoznać się również osoby, które na co dzień nie interesują się gamingiem. Twórcy potwierdzili, że ruszyły prace nad filmem opartym na motywach Kingdom Come: Deliverance.
Daniel Vávra ma nowe zadanie. Będzie nadzorował produkcję filmu Kingdom Come: Deliverance
W minionych latach na duże i małe ekrany trafił szereg adaptacji bazujących na popularnych grach wideo. Choć nie wszystkie odniosły sukces (najbardziej jaskrawym przykładem jest „Borderlands” z 2024 roku), to wytwórnie filmowe coraz chętniej sięgają po rozpoznawalne wśród graczy marki. Tym razem padło na Kingdom Come: Deliverance.
Informację tę potwierdził Martin Frývaldský, dyrektor generalny Warhorse Studios, w rozmowie z portalem CzechCrunch.
Dan ma nową rolę. To stworzenie filmu Kingdom Come. Od jakiegoś czasu rozwijamy markę Kingdom Come poza grami wideo. Do tej pory zajmowaliśmy się komiksami, koncertami i turystyką, ale film najbardziej nas pociągał. Dlatego Dan i ja pracujemy nad przeniesieniem go na duży ekran. Jest już wstępny scenariusz.
Martin Frývaldský (CEO Warhorse Studios)
Frývaldský dodał przy okazji, że choć Daniel Vávra (główny scenarzysta i reżyser obu odsłon Kingdom Come) nie jest częścią zespołu, który zajmuje się kolejną grą studia, to wciąż pozostaje zawodowo związany z firmą.
To sam Dan chciał iść naprzód. Stworzył trzy gry, które odniosły globalny sukces, od dawna chciał spróbować czegoś innego. Przeniesienie Kingdom Come na ekrany w ciągu najbliższych kilku lat to kolejny kamień milowy, który chcemy osiągnąć, a jest nim nowa rola Dana. Nie będzie go już można zobaczyć w biurze na co dzień, ale w szerszym sensie nadal jest częścią Warhorse
Martin Frývaldský (CEO Warhorse Studios)
Kierownictwo Warhorse przyznaje, że czas i miejsce akcji filmu (średniowieczna Europa) nie są szczególnie popularne wśród zagranicznej widowni, ale jednocześnie optymistycznie patrzy w przyszłość. Pod pewnymi względami ma to przypominać początki tworzenia Kingdom Come: Deliverance. W 2013 roku wydawcy również nie wróżyli sukcesu grze, która tak mocno odbiegała od ówczesnych standardów.
- Sprawdź aktualne ceny Kingdom Come Deliverance 2 w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Kingdom Come Deliverance 2 w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Kingdom Come Deliverance 2 w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Co ciekawe, nie jest to pierwsza próba przeniesienia Kingdom Come na ekrany kin. Pierwsze pomysły narodziły się jeszcze w 2018 roku, ale na przeszkodzie stanął wybuch pandemii COVID-19. Kilkuletnia przerwa paradoksalnie wyszła na dobre, ponieważ Warhorse Studios ma traktować filmowy projekt z dużo większym zaangażowaniem.
Źródło: CzechCrunch








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.