To dlatego Sony miało porzucić PHYSINT. Dziennikarz ujawnia

PHYSINT

Co sprawiło, że PlayStation porzuciło PHYSINT, a Hideo Kojima przeszedł do XBOXA? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć Jason Schreier, dziennikarz Bloomberga. Amerykanin w swoim artykule rzucił nowe światło na całą sprawę.

Dlaczego Sony zrezygnowało z PHYSINT?

Death Stranding 2: On the Beach – zwiastun

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Według Jasona Schreiera to właśnie pieniądze okazały się kością niezgody pomiędzy PlayStation a Hideo Kojimą. Japońska korporacja rzekomo zrezygnowała z PHYSINT, ponieważ produkcja gry się przeciągała, notując kolejne opóźnienia, a budżet przeznaczony na ten tytuł z miesiąca na miesiąc malał.

■
■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

W rezultacie tęgie głowy w Sony doszły do wniosku, że dalsze wspieranie projektu, który ukaże się dopiero za kilka lat, nie ma sensu z biznesowego punktu widzenia. Obawiano się również, że PHYSINT zostanie wydane na innych platformach, tracąc wyłączność na PlayStation. Taka sytuacja miała miejsce w przypadku obu odsłon Death Stranding.

Czynnikiem, który przeważył, zdaje się jednak niezadowalająca sprzedaż kontynuacji przygód Sama Portera. Schreier zwrócił również uwagę, że biznes w Japonii opiera się na relacjach, a większość osób, z którymi Hideo Kojima współpracował przez lata, opuściła szeregi PlayStation.

I mention this in the story but also worth highlighting: Business in Japan is all about relationships, and some of the PlayStation executives who have worked closest with Kojima over the last few decades are no longer at the company

— Jason Schreier (@jasonschreier.bsky.social) 2026-09-11T13:47:17.393Z

W tym wszystkim najbardziej zaskakujące jest to, że PlayStation zainwestowało pieniądze w markę Death Stranding, czyli bardzo specyficzny symulator chodzenia, a kiedy Kojima wziął się za stworzenie duchowego spadkobiercy serii Metal Gear Solid, odcięto mu dopływ środków. I gdzie tu logika?

Źródło: Bloomberg

O autorze
Oskar Wojewódka
Redaktor działu Newsy

Gra praktycznie od urodzenia. Przygodę z wirtualnym światem rozpoczynał od lądowania w Normandii w Brothers in Arms: Road to Hill 30. Po dziś dzień pamięta ten moment. Zobacz więcej...

Niektóre odnośniki w powyższej publikacji to linki afiliacyjne. Jeżeli klikniesz taki link i dokonasz zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, a Ty nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów. | Etyka redakcyjna

Zastanawiasz się nad zakupem subskrypcji Xbox Game Pass Ultimate? Skorzystaj z naszych poradników i oszczędź nawet 80% ceny!

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Ładowanie kolejnych wpisów...
Nie przepłacaj!
Zgłaszanie błędu

Błędy zdarzają sie każdemu, nawet nam. Jeżeli uważasz, że w niniejszej publikacji coś się nie zgadza, to poinformuj nas o tym korzystając z formularza poniżej. Autor tekstu otrzyma Twoje zgłoszenie, dzięki czemu będzie mógł go poprawić, jeśli zajdzie taka potrzeba.