Na wczorajszym Nintendo Direct, Square Enix ogłosiło premierę FInal Fantasy VII Rebirth na Switchu 2. Debiut drugiej części trylogii odświeżonego FFVII nastąpi już w czerwcu 2026 roku. Tymczasem reżyser gry zdradził nieco na temat tego, czego jeszcze fani cyklu mogą spodziewać się w najbliższych miesiącach.
Square Enix szykuje ogłoszenia względem nowego Final Fantasy VII
Reżyser odświeżonego Final Fantasy VII, Naoki Hamaguchi oznajmił, że w 2026 roku deweloperzy planują ogłosić mnóstwom nowości dotyczących całej trylogii. Jak nietrudno się domyślić, twórca między innymi ma na myśli pierwsze informacje na temat ostatniej, wyczekiwanje przez graczy odsłony Final Fantasy VII Remake.
W tym roku planujemy podzielić się większą liczbą aktualności na temat projektu FINAL FANTASY VII Remake niż kiedykolwiek wcześniej.
Naoki Hamaguchi, reżyser trylogii Final Fantasy VII
Z niecierpliwością czekamy na wspólne świętowanie z jeszcze większą liczbą graczy z całego świata.
Na temat zwieńczenia trylogii Final Fantasy VII w ostatnim czasie pojawia się coraz więcej informacji. Wiadomo już, że twórcy wybrali tytuł dla gry, oraz, że pozycja zadebiutuje jednocześnie na wielu playtformach. Ponadto deweloperzy postawili na sprawdzony silnik Unreal Engine 4 przy produkcji tytułu.
- Sprawdź aktualne ceny Final Fantasy VII Remake w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Final Fantasy VII Remake w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Final Fantasy VII Remake w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Na koniec warto przypomnieć o tym, że 3 czerwca 2026 roku Final Fantasy VII Rebirth zadebiutuje na kosnoach Nintendo Switch 2 i Xbox Series X|S. Planujecie zagrać w najnowszego Fajnala na sprzętach od Nintendo lub Microsoftu? Dajcie znać w komentarzach.
Źródło: Gaming Bolt








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.