Od początku roku jesteśmy bombardowani doniesieniami o anulowanych projektach i masowych cięciach etatów w największych firmach produkujących gry wideo. Fala zwolnień najpierw przetoczyła się przez Ubisoft, aby następnie przerzedzić szeregi deweloperów pracujących pod skrzydłami Sony oraz Epic Games. Na redukcję zatrudnienia zdecydował się nawet Microsoft, wypowiadając ponad 3000 umów. Branża gamingowa znajduje się w głębokim kryzysie, ale na szczęście nie wszyscy muszą obawiać się o swoje stanowisko.
Koei Tecmo chce zatrudniać łącznie 5000 osób. Ambitne plany japońskiego przedsiębiorstwa
W 2024 roku akcjonariusze Koei Tecmo zostali poinformowani o zamiarze przeprowadzenia intensywnych rekrutacji, zwiększając ogólną liczbę zatrudnionych do aż 5000 osób. Od śmiałych deklaracji dzielą nas niemal dwa lata, dlatego zasadne wydaje się postawienie pytania, czy obrana wówczas strategia wciąż jest realizowana (szczególnie w obliczu trwającego kryzysu).
Okazuję ku temu wykorzystał portal Famitsu podczas wywiadu z Hisashim Koinumą, dyrektorem generalnym Koei Tecmo Holdings. Szef spółki wyjaśnił, że nadrzędnym celem jest osiągnięcie najwyższego zysku operacyjnego wśród wszystkich firm z branży gamingowej.
Tak ambitny plan musi być realizowany etapami – na początek Japończycy zadowolą się miejscem w pierwszej dziesiątce (pod względem zysku operacyjnego) przed 2035 rokiem.
Im więcej gier kupują klienci, tym wyższy jest zysk operacyjny naszej firmy. Uważamy, że osiągnięcie pozycji numer jeden na świecie pod względem zysku operacyjnego jest wynikiem tego, że zostaliśmy wybrani przez największą liczbę klientów i zapewniliśmy im rozrywkę, dlatego naszym celem jest zdobycie pozycji numer jeden na świecie – czyli osiągnięcie najwyższego zysku operacyjnego w branży gier. W tym celu dążymy najpierw do znalezienia się w pierwszej dziesiątce światowego rankingu do 2035 roku.
Hisashi Koinuma (dyrektor generalny Koei Tecmo Holdings)
Dzięki dodatkowym pracownikom (obecnie Koei Tecmo zatrudnia około 3000 osób) proces produkcji gier przyspieszy, a tym samym stanie się możliwe częstsze dostarczanie na rynek nowych tytułów. Choć Koinuma nie wyklucza powołania do życia kolejnego studia, docelowo planowane jest wzmocnienie dotychczasowych zespołów:
- Team Ninja (serie Ninja Gaiden oraz Dead or Alive)
- Gust (seria Atelier)
- Kou Shibusawa (seria Nobunaga’s Ambition)
- Midas (gry mobilne)
- Omega Force (seria Dynasty Warriors)
- Ruby Party (przygodowe gry visual novel)
- AAA Games Studio (Hyrule Warriors: Age of Imprisonment)
- Sprawdź aktualne ceny Ninja Gaiden 4 w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Ninja Gaiden 4 w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Ninja Gaiden 4 w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Jeżeli Koei Tecmo z sukcesem zrealizuje swoje plany, wówczas będziemy mogli mówić o niemałym przetasowaniu w branży. Jednocześnie będzie to wyraźny przykład, że dzięki odpowiedniemu zarządzaniu da się bez poważniejszego szwanku przejść przez szalejący kryzys.








Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.