PlayStation przekręciło słowa Neila Druckmanna. Spore zamieszanie wokół słów szefa Naughty Dog

The Last of Us 2

Jakkolwiek na to nie spojrzeć, tak Naughty Dog to aktualnie jedno z bardziej rozpoznawalnych studiów w szeregach PlayStation Studios, na którego gry czeka naprawdę sporo osób. Nie dziwi więc też, że potencjalne wywiady z deweloperami tego studia, a zwłaszcza z jego szefrem — Neilem Druckmannem — zawsze wzbudzają sporo emocji wśród i bywają interpretowane na różne sposoby. Tak było ostatnio, choć tutaj samo PlayStation nieco przesadziło i z jednej wypowiedzi zrobiło się niemałe zamieszanie.

Szef Naughty Dog prostuje wypowiedź z ostatniego wywiadu udzielonego dla Sony

W wywiadzie przeprowadzonym przez samo Sony Druckmann odpowiedział na kilka pytań dotyczących dalszych planów studia i gier, jakie będą opracowywać w ramach Naughty Dog. Właśnie w sprawie następnej gry deweloper miał stwierdzić, że może ona „na nowo zdefiniować postrzeganie gamingu”, a więc mowa o naprawdę bardzo szumnych stwierdzeniach, które dość szybko zostały podchwycone przez wiele serwisów, insiderów, ale też zwykłych graczy.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Okazuje się, że osoba, która przeprowadzała ten wywiad, źle zrozumiała dewelopera i przeinaczyła nieco jego słowa. Z tego też powodu postanowił on przedstawić w dokładny sposób to, co sam chciał przekazać i przede wszystkim w pełni zgodnie ze swoim kontekstem.

Cóż, miałem dużo szczęścia, ponieważ już tego doświadczyłem. Miałem okazuję zrealizować kilka moich wymarzonych projektów. Obecnie pracuję nad nowym. I jest to chyba najbardziej ekscytujący projekt, jaki do tej pory realizowałem. Nie mogę o tym mówić, bo nasi szefowie bardzo się na mnie za to zdenerwują. Ogólnie rzecz biorąc, dzieje się teraz coś, co uważam za bardzo dobre. Jest to nowe podejście do gier, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Kiedy dorastałem, gry były bardziej dla dzieci. Teraz są wyraźnie dla wszystkich. Niemniej jednak to nie działa w ten sposób, że jeśli jesteś graczem, wiesz o potencjale gier, a nie-gracze, tak naprawdę nie wiedzą, co tracą. Miałem jednak nadzieję, że kiedy stworzyliśmy The Last of Us jako serial telewizyjny, udało nam się to zmienić. I dlatego tak bardzo się w to zaangażowałem.

Tak bardzo chciałem, aby serial był dobry, ponieważ chciałem, aby ktoś, kto go obejrzy, naprawdę go polubił. Chciałem, żeby zakochał się w tych postaciach tak, jak my zakochaliśmy się w tych postaciach i ich historii. A potem na końcu zda sobie sprawę: „Czekaj, to jest oparte na grze wideo?”, pójdzie i sprawdzi grę i po prostu zobaczy bogactwo narracji i wszystkiego, co dzieje się w grach. Więc teraz czuję, że jest coś w rodzaju zwrócenia uwagi na gry.

I wiesz, właśnie wyszedł serial Fallout. To wielki sukces dla Amazona. Uważam, że to naprawdę ekscytujące. Nie dlatego, że gry muszą być filmami lub serialami, ale myślę, że to po prostu otwiera oczy wielu ludziom, którzy po prostu nie byli świadomi tego, jakie doświadczenia istnieją w grach. Myślę, że właśnie teraz osiągnęliśmy punkt zwrotny, w którym ludzie zdają sobie sprawę: „O mój Boże, w grach są te wszystkie niesamowite, poruszające doświadczenia!”.

Jestem więc nie tylko podekscytowany tą grą, którą tworzymy — i jest to dla nas coś naprawdę świeżego — ale także podekscytowany tym, jak zareaguje na nią świat. Ze względu na The Last of Us i sukces serialu, ludzie nawet spoza branży gier obserwują nas, aby zobaczyć, co zrobimy dalej. Jestem bardzo podekscytowany, aby zobaczyć, jaka będzie reakcja na tę produkcję — i już powiedziałem o tym zbyt wiele. Na tym poprzestanę. Pytasz mnie więc o moje wymarzone projekty. Miałem szczęście pracować nad moimi ulubionymi grami z niesamowitymi współpracownikami i jestem im za to bardzo wdzięczny.

Neil Druckmann

Jak więc widać, przekaz Druckmanna jest zgoła odmienny od tego, co rzeczywiście początkowo trafiło do opinii publicznej. Jest to bardziej stonowana wypowiedź, która bardziej chce podkreślić, że Naughty Dog tworzy teraz coś, co sami deweloperzy postrzegają, jako pewnego rodzaju „powiew świeżości”. To nadal brzmi bardzo ciekawie, ale faktycznie odbiega od początkowej narracji.

Z perspektywy graczy ważne jest jedno — nadal nie otrzymaliśmy żadnych konkretów dotyczących nowej gry od Naughty Dog. Z drugiej strony wiele wskazuje na to, że projekt jest jeszcze na etapie, na którym raczej po prostu się do tego nie nadaje. Trzeba więc dalej czekać i liczyć, że faktycznie nowa gra od tego konkretnego studia okaże się wspomnianym „powiewem świeżości”.

Źródło: Twitter/X: Neil Druckmann

O autorze
Przemysław Paterek
Redaktor działów Newsy & Promocje | Recenzent

Swoją przygodę z grami zaczynał od Mario Tennis na Gameboya Color. Wielki fan RPG-ów i strategii. Średnio co kilka miesięcy musi przejść od nowa Gothica. Zobacz więcej...

Niektóre odnośniki w powyższej publikacji to linki afiliacyjne. Jeżeli klikniesz taki link i dokonasz zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, a Ty nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów. | Etyka redakcyjna

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Ładowanie kolejnych wpisów...
MEGA ZNIŻKA DLA OBECNYCH SUBSKRYBENTÓW!
Zgłaszanie błędu

Błędy zdarzają sie każdemu, nawet nam. Jeżeli uważasz, że w niniejszej publikacji coś się nie zgadza, to poinformuj nas o tym korzystając z formularza poniżej. Autor tekstu otrzyma Twoje zgłoszenie, dzięki czemu będzie mógł go poprawić, jeśli zajdzie taka potrzeba.