Jakie słuchawki Razer wybrać? Zestawienie 6 najlepszych modeli w różnych cenach (2026)

Najlepsze słuchawki Razer

Choć kryteria dotyczące wyboru ulubionego zestawu audio to sprawa dość osobista, chyba wszyscy możemy zgodzić się co do tego, że porządne słuchawki gamingowe stanowią ważny element arsenału gracza. Powody, dla których po nie sięgamy, bywają różne — od wygody, przez większe skupienie na rozgrywce, aż po chęć zachowania względnej ciszy — jednak głównym atutem docelowego zestawu pozostaje jakość dźwięku.

Poszukując akcesorium spełniającego te oczekiwania, część użytkowników stawia zatem na sprzęt od sprawdzonych producentów, najlepiej z wieloletnim doświadczeniem na rynku i bogatym dziedzictwem. Jedną z najmocniejszych marek w tym segmencie urządzeń jest Razer, który ma na koncie kilka wyjątkowo udanych modeli. Rzecz w tym, że w dość szerokim katalogu giganta z Irvine można się nieco pogubić. Jakie słuchawki Razer warto zatem wybrać?

By nieco ułatwić odpowiedź na to pytanie, postanowiliśmy prześwietlić dostępne w polskich sieciach urządzenia z wężowym logo i wskazać wśród nich najlepszą szóstkę do różnych potrzeb. Choć sprzęty przedstawiliśmy według ceny rosnąco, to nie zawsze najdroższy model będzie najlepszym wyborem — każda poniższa propozycja ma swoje mocne strony, nawet jeśli nie zawsze są one widoczne na pierwszy rzut oka. Zapraszamy do lektury naszego rankingu!

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Na co zwracać uwagę wybierając słuchawki Razer?

Dogłębnie badając rynek zestawów słuchawkowych dla graczy, nietrudno odnieść wrażenie, że wśród mnogości „innowacji” wiele pomysłów dość systematycznie się powtarza. Dlatego, mimo niezaprzeczalnej wartości sporej części tych rozwiązań, warto zachować zdrowy rozsądek oraz z ostrożnością podchodzić do obietnic przełomowych technologii.

I tak mieliśmy mody na różnej wielkości, stopniowo malejące przetworniki z coraz lepszych materiałów, by obecnie z radością przyjmować każdy zestaw z driverami powyżej 50 mm. Gniazdo minijack w wielu modelach straciło swoje miejsce, jednak czasem pojawia się jako dodatkowy atut sprzętów z segmentu premium. Diody RGB robiły efekt „wow”, następnie ze względu na wagę zniknęły w urządzeniach „Pro”, no, chyba że urządzenie ma być zjawiskowe… i tak dalej.

Razer nie jest tu wyjątkiem, a nawet ma kilka własnych „cichych powrotów” — moim ulubionym przykładem jest pojawienie się w linii Kraken wibracji, które przecież przed laty były znakiem rozpoznawczym modelu Nari Ultimate. Owszem, obecnie są one ciut podrasowane, ale nadal mówimy o wskrzeszeniu rozwiązania sprzed lat.

Zachowując w pamięci dystans do chwytów marketingowych, przejdźmy zatem do najważniejszych parametrów i cech słuchawek gamingowych, którymi warto się kierować, wybierając najlepszy zestaw do swoich potrzeb. Zacznijmy od rzeczy elementarnych, a często kluczowych dla brzmienia systemu audio.

Przede wszystkim: typ i budowa słuchawek. O ile między dousznymi „pchełkami” a nagłownymi headsetami różnicę bez problemu dostrzeże każdy, to już rodzaj konstrukcji pełnowymiarowych modeli nie zawsze jest oczywisty. Klasycznie słuchawki dzielimy na zamknięte i otwarte, co samo w sobie dostarcza pewnych informacji na temat charakterystyki sprzętu.

Systemy typu otwartego cechują się dużo szerszą sceną i jaśniejszym brzmieniem, jednak za cenę mniej zaznaczonych basów oraz gorszej izolacji od hałasów ze świata zewnętrznego. Co więcej, dźwięk z takich muszli „wylewa się” dość swobodnie do otoczenia, więc wszyscy dookoła będą dokładnie słyszeć konsumowane przez nas treści. Warto jednak pamiętać, że takich słuchawek nie znajdziemy obecnie w asortymencie Razera.

Headsety o konstrukcji zamkniętej zapewniają lepsze odcięcie od sygnałów z zewnątrz (czasem nawet wspomagane aktywną redukcją szumów, czyli ANC), możemy też liczyć na bardziej soczyste niskie tony i ogólnie nieco ciemniejsze brzmienie. Jest to jednak okupione mniejszą przestrzennością dźwięku, dość często niższym komfortem użytkowania przez gorszy dopływ powietrza do uszu oraz niekiedy przedudnionym audio, jeżeli nie opanujemy EQ.

Oczywiście topowi producenci stosują różne rozwiązania mające eliminować (lub chociaż zmniejszać) negatywne konsekwencje konstrukcji słuchawek. Z tego powodu warto przykładać dużą wagę do jakości wykonania sprzętu oraz wykorzystanych materiałów, bo wpływa to bezpośrednio na komfort pracy z urządzeniem.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Ogromne znaczenie dla jakości dźwięku ma rodzaj przetworników. Ważna jest tu nie tylko ich wielkość wyrażana w milimetrach średnicy, wpływająca między innymi na możliwość odwzorowania dolnych części pasma, ale też zastosowany materiał membrany. Ten z kolei może przekładać się na większy zakres częstotliwości drgań powierzchni głośnika niż typowe 20 – 20 000 Hz, czego pośrednią konsekwencją jest mniejsza ilość zniekształceń.

Kwestią pochodną jest obsługa sygnału wysokiej jakości, czyli dźwięku Hi-Res. Teoretycznie oznacza to możliwość odebrania pełnej informacji z plików o próbkowaniu powyżej 44,1 kHz i głębi 16-bit, ale użytkownicy często oczekują wyższych wartości, na przykład 96 kHz@24-bit. Warto pamiętać, że jeżeli powyższe liczby niewiele nam mówią, to najpewniej nie potrzebujemy aż tak zaawansowanego (a co za tym idzie, droższego) sprzętu.

Co ciekawe, Razer do momentu publikacji niniejszego artykułu nie ma w swoim dorobku modelu, który zdobyłby certyfikat Hi-Res Wireless Audio czy nawet przewodowego Hi-Res Audio. Nie zmienia to faktu, że wśród słuchawek z wężowym logo naprawdę nie brakuje naprawdę dobrze grających zestawów.

Przy okazji musimy odnieść się do tak zwanego dźwięku przestrzennego, który w stereofonicznych słuchawkach oznacza jakąś formę wirtualizacji. Technicznie rzecz biorąc, nie jest ona zależna od samego hardware’u, więc takie Dolby Atmos czy DTS:X dla słuchawek zadziała na każdym zestawie, jednak Razer ze swoim partnerem, THX, rozwiązali to nieco inaczej.

W zależności od modelu możemy zyskać dostęp do podstawowej wersji 7.1 Surround Sound, bardziej rozbudowanego THX Spatial Audio lub topowego THX Spatial Audio 7.1.4. Możliwy jest także zakup licencji THX Spatial Audio niezależnie od posiadanego kompletu, tak samo zresztą jak w przypadku wspomnianego przed chwilą DTS:X i Dolby Atmos. Swoją drogą, jeśli jeszcze nie macie tego ostatniego, polecamy nasz poradnik gwarantujący dużo niższą cenę.

Kolejnym niezmiernie istotnym aspektem jest rodzaj komunikacji. Powszechnie dostępne są zarówno rozwiązania przewodowe, jak i pracujące bez kabla z wykorzystaniem adapterów USB. Nierzadko spotykamy też sprzęty działające przez Bluetooth, a najbardziej zaawansowane komplety umożliwiają wykorzystanie kilku form łączności, czasem jednocześnie.

Zalety i wady poszczególnych rozwiązań są mniej oczywiste niż kiedyś, więc wszystko tak naprawdę rozbija się o preferencje użytkownika oraz dostępny budżet. Klasycznie sprzęty przewodowe zapewniały szybsze połączenie bez utraty danych, jednak dziś pasmo 2.4 GHz gwarantuje zbliżone, niemal nieodczuwalne różnice w opóźnieniu czy jakości dźwięku. Dzięki temu dostajemy wolność ruchu, choć odbywa się to kosztem konieczności pilnowania akumulatora.

Przy okazji: bazując na naszym doświadczeniu ze słuchawkami z wężowym logo, podpowiadamy — modele korzystające tylko z połączenia przez minijack są „niewidoczne” dla dedykowanego oprogramowania Razer Synapse, co odbiera nam wiele opcji konfiguracji sprzętu. W takim wypadku do zabawy z EQ potrzebna jest inna aplikacja, na przykład Dolby Access, Equalizer APO lub korektory wbudowane w odtwarzacze audio.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Słuchawki gamingowe z założenia wyposażone są w mikrofony do prowadzenia rozmów podczas gry. Rejestratory te w zależności od szerokości pasma i dodatkowych funkcji takich jak bramki szumów czy korektory mogą służyć także do udziału w wideokonferencjach lub nawet awaryjnego prowadzenia relacji z rozgrywki, jednak nie zastępują pełnoprawnych pojemnościówek. O ich jakości wspominamy przy każdym omówionym urządzeniu.

Dość specyficznie wygląda kwestia kompatybilności słuchawek z różnymi sprzętami. Ze względu na zamknięte środowisko konsol Xbox, jedyne zestawy współpracujące ze sprzętami do gier Microsoftu to te z oznaczeniem „Designed for Xbox” (oczywiście pod warunkiem, że nie mają gniazda minijack). Dużo lepiej sprawa przedstawia się na PS5, które chętnie działa z modelami wykorzystującymi adaptery USB czy kable USB, podobnie jak PC.

Nie jest to sytuacja dotycząca tylko sprzętów Razera, a odgórnie nałożona blokada ze strony MS. Na szczęście czempion rynku akcesoriów gamingowych zadbał o dostępność edycji zarówno skrojonych pod Xboxy, jak i konsole Sony oraz komputery osobiste, dzięki czemu część modeli ma swoje odpowiedniki na różne platformy.

Warto zwrócić także uwagę na funkcje stworzone z myślą o graczach. Na czoło wysuwają się tu nie tylko modyfikacje EQ ułatwiające wykrywanie przeciwników w sieciowych strzelankach, ale też łatwo dostępne elementy sterujące. Nie da się ukryć, że im więcej opcji dostaniemy do dyspozycji „pod ręką”, tym rzadziej będziemy zmuszeni przerywać rozgrywkę celem zmiany ustawień. Pod tym względem wężowe sprzęty spisują się naprawdę dobrze.

Ogromnym atutem urządzeń amerykańsko-singapurskiego giganta jest wielofunkcyjne, intuicyjne w obsłudze oprogramowanie Razer Synapse — jeżeli tylko dany zestaw słuchawkowy jest z nim kompatybilny, to pełną konfigurację przeprowadzimy w kilka chwil. Nieźle wypada też Razer Audio, aplikacja mobilna obsługująca niektóre modele nastawione głównie na łączność przez Bluetooth.

Jakie słuchawki Razer wybrać? Liczy się tu więcej niż samo brzmienie

Trzeba przyznać, że wszystkie urządzenia z logo Razera zapewniają dobry lub nawet świetny sound, ale w sprzętach o gamingowym charakterze liczą się także dodatkowe kwestie. W związku z tym w naszym rankingu kierowaliśmy się również funkcjonalnością, komfortem użytkowania, wielozadaniowością oraz stosunkiem jakości do ceny, przy czym staraliśmy się wskazać modele z różnych przedziałów budżetowych.

Jak wspominaliśmy wcześniej, gigant z bazami w Irvine oraz Singapurze przygotowuje część swoich sprzętów w kilku wersjach różniących się kompatybilnością, ale do wyboru dostajemy też edycje o innym poziomie zaawansowania technicznego. Najczęściej stopniowanie wygląda tak: budżetowa seria „X”, średni segment bez dopisków, urządzenia bezprzewodowe z adnotacją HyperSpeed oraz topowa półka „Pro”.

Biorąc pod uwagę takie zróżnicowanie zestawów, każdy gracz może znaleźć odpowiednie rozwiązanie dla siebie. Jeśli więc spodoba Wam się któryś z proponowanych przez nas modeli, ale potrzebujecie sprzętu na inną platformę lub z innej półki cenowej, z reguły bez problemu dopasujecie parę adekwatną do Waszych potrzeb — dostępność sprzętów z wężowym logotypem w polskich sklepach jest naprawdę godna podziwu.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Co dość istotne: w chwili powstawania niniejszego artykułu producent rozwijał trzy linie headsetów, czyli Kraken (z uszatą odmianą Kitty), BlackShark oraz Barracuda, jak również serię TWS-ów Hammerhead. Mimo powtarzalności niektórych nazw we wskazanych przez nas modelach różnice między członkami tej samej rodziny bywają bardzo duże, dlatego zachęcamy do wnikliwej lektury.

Najwyższy czas przejść do głównych bohaterów niniejszego artykułu. Przy każdej z sześciu propozycji zamieściliśmy skróconą specyfikację urządzenia, opisaliśmy jego kluczowe cechy oraz wskazaliśmy najważniejsze plusy i minusy danego modelu. Nie przedłużając — zestawienie zawierające najlepsze słuchawki Razer zaczyna się poniżej.

1. Razer BlackShark V2 X — dobre wejście do świata wężowych headsetów

Razer BlackShark V2 X
Razer BlackShark V2 X
  • Budowa: wokółuszne zamknięte
  • Komunikacja: minijack 3,5 mm
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 12 – 28 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 50 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 100 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: tak
  • Aktywna redukcja szumu: nie
  • Zasilanie: minijack 3,5 mm
  • Obsługiwane platformy: PC, Xbox X|S, Xbox One, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS
  • Waga: 240 g
  • Cena: ~ 170 zł

Jako pierwszy na tapet wzięliśmy model Razer BlackShark V2 X, czyli jedne z najprostszych, ale nadal bardzo przyzwoicie grające słuchawki dla graczy. Mamy tu do czynienia z zestawem podłączanym przez leciwe, jednak wyjątkowo wszechstronne gniazdo minijack 3,5 mm, więc podstawowe Czarne Rekinki możemy z powodzeniem używać w parze z wyjątkowo szerokim zakresem sprzętów.

Trzeba przyznać, że producent zadbał o naprawdę niezłe parametry headsetu: przetworniki TriForce w rozmiarze 50 mm precyzyjnie reprodukują dźwięk o częstotliwości 12 Hz – 28 kHz, co wykracza poza zakres słyszalny przez większość ludzi, a mikrofon rejestruje sygnały od 100 do 10 000 Hz. Zamknięta konstrukcja słuchawek pogłębia niskie tony do przyjemnego burczenia, choć w niektórych konfiguracjach może pojawić się lekkie przedudnienie sygnału.

Jakość wykonania akcesorium jest naprawdę dobra, dostajemy nawet piankę z efektem pamięci w nausznikach. Wykorzystanie starego dobrego minijacka pozwala podpiąć sprzęt do naprawdę wielu urządzeń, jednak z drugiej strony uniemożliwia nam to konfigurację słuchawek z poziomu Razer Synapse. W zestawie dostajemy za to kod aktywacyjny do Razer 7.1 Surround Sound, czyli autorskiej wirtualizacji dźwięku przestrzennego.

Jeśli chodzi o ewentualne mankamenty, to nie one niczym dziwnym w tej półce cenowej, choć od topowego producenta czasem wymagamy trochę więcej. Niestety kabel 3,5 mm jest przytwierdzony na stałe i nie da się go łatwo wymienić w razie uszkodzenia, do tego interkonektor jest dość krótki (130 cm). Nie odepniemy też mikrofonu, przez co budżetowe BlackSharki wizualnie raczej nie nadają się na spacer.

Na plus

  • Dobre brzmienie
  • Niezła pasywna izolacja akustyczna
  • Dobry mikrofon
  • Licencja na Razer 7.1 Surround Sound
  • Dobra jakość wykonania
  • Pokrowiec w zestawie

Na minus

  • W niektórych konfiguracjach dźwięk może dudnić
  • Stosunkowo krótki, niewymienny kabel
  • Brak możliwości odpięcia mikrofonu
  • Brak obsługi Razer Synapse czy dedykowanego oprogramowania konfiguracyjnego

Kup Razer BlackShark V2 X

2. Razer Barracuda — multiplatformowe słuchawki bez kabla

Razer Barracuda
Razer Barracuda
  • Budowa: wokółuszne zamknięte
  • Komunikacja: 2.4 GHz (adapter HyperSpeed na USB-C), Bluetooth 5.2, minijack 3,5 mm
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 20 – 20 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 50 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 96 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: 2 wbudowane, formujące wiązkę
  • Aktywna redukcja szumu: nie
  • Zasilanie: wbudowany akumulator, czas pracy do 40 h, ładowanie przez USB-C
  • Obsługiwane platformy: PC, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS
  • Waga: 300 g
  • Cena: ~ 400 zł

Naszą kolejną propozycją są stworzone z myślą o mobilnej rozgrywce słuchawki Razer Barracuda. „Średni” przedstawiciel tej rodziny oferuje znakomite 50-milimetrowe przetworniki TriForce Titanium pierwszej generacji, które oferują czystsze, bardziej selektywne brzmienie od podstawowej wersji tej technologii. Na uwagę zasługuje także para wbudowanych w muszle mikrofonów wykorzystujących formowanie wiązki, co zapewnia dobrą jakość rozmów.

Urządzenie warto pochwalić także za kilka kanałów komunikacji: superszybkie połączenie przez adapter HyperSpeed 2.4 GHz, wszechstronny moduł Bluetooth 5.2 oraz uniwersalny minijack 3,5 mm. Z takimi możliwościami zyskujemy sprzęt prawdziwie wieloplatformowy, a jednocześnie na tyle mało rzucający się w oczy, że bez problemu możemy zabrać go w podróż. Dodatkowym atut stanowią nauszniki z pianką z efektem pamięci.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Świetną sprawą jest też system podwójnej łączności HyperSpeed/BT ze SmartSwitch, dzięki któremu jednym kliknięciem przełączymy się między dźwiękiem z gry a naszym telefonem. Jeśli zaś chodzi o czas pracy na baterii, to wężowy headset osiąga niezłe wyniki — oficjalne dane mówią o 40 h odsłuchu, a w razie potrzeby urządzenie naładujemy powszechnie stosowanym kablem z końcówką USB-C.

Biorąc pod uwagę „mobilny” charakter sprzętu, największym mankamentem jest tu brak ANC, które pojawia się dopiero w modelu Barracuda Pro. Użytkownicy zwracają też uwagę na nie do końca pancerny charakter wykorzystanych materiałów, dlatego podczas pracy z urządzeniem należy ze szczególną uwagą unikać ewentualnych uderzeń czy upadków.

Na plus

  • Bardzo dobre brzmienie
  • Trzy kanały komunikacji, w tym minijack
  • Jednoczesne połączenie HyperSpeed/BT z przełącznikiem SmartSwitch
  • Dobre wbudowane mikrofony
  • Niezły czas pracy na baterii
  • Dostęp do THX Spatial Audio
  • Intuicyjne oprogramowanie sterujące na PC i urządzeniach mobilnych

Na minus

  • Brak ANC
  • Zastosowane materiały mogłyby być nieco bardziej wytrzymałe

Kup Razer Barracuda

3. Razer Hammerhead V3 HyperSpeed — niepozorne pchełki o gamingowym zacięciu

Razer Hammerhead V3 HyperSpeed
Razer Hammerhead V3 HyperSpeed
  • Budowa: dokanałowe zamknięte
  • Komunikacja: 2.4 GHz (adapter HyperSpeed na USB-C), Bluetooth 6.0
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 20 – 20 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 11 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 105 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: tak
  • Aktywna redukcja szumu: tak
  • Zasilanie: wbudowany akumulator, czas pracy do 10 h + zapas na 30 h w stacji dokującej, ładowanie przez USB-C
  • Obsługiwane platformy: PC, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS
  • Waga: 5,6 g każda ze słuchawek, 63 g cały zestaw
  • Cena: ~ 600 zł

Małe, niepozorne Młotki sprawiają wrażenie niepasujących do typowo headsetowego towarzystwa, ale nie dajcie się zwieść — te maluchy potrafią zabrzmieć naprawdę dobrze. Razer Hammerhead V3 HyperSpeed bazuje na 11 mm przetwornikach reprodukujących dźwięk w zakresie 20 – 20 000 Hz, a do komunikacji z naszymi sprzętami mogą wykorzystywać adapter USB-C oraz nowoczesny protokół Bluetooth 6.0, również z funkcją SmartSwitch.

Jak na porządne TWS-y przystało, nie zabrakło tu skutecznie działającej aktywnej redukcji szumów, a razerowskie pchełki oferują też wysoki komfort użytkowania, klasę odporności na zachlapania IPX4, długi czas pracy na akumulatorach (10 h zapasu w samych słuchawkach plus 30 kolejnych w naładowanej stacji dokującej), intuicyjną konfigurację z poziomu mobilnego Razer Audio oraz pecetowego Razer Synapse 4. Czegóż chcieć więcej?

Sama stacja dokująca też skrywa w sobie przydatne rozwiązanie, jakim jest przelotowy port USB-C wewnątrz pudełka. Dzięki niemu możemy jednocześnie ładować etui i korzystać ze słuchawek podłączonych do adaptera HyperSpeed. W ten sposób zestaw będzie zawsze gotowy do działania, o ile tylko uda nam się pamiętać o odłożeniu pchełek na miejsce po skończonej zabawie.

Co ciekawe, po podłączeniu Hammerheadów do komputera przez gwizdek HyperSpeed możemy wysłać do nich dźwięk o jakości sięgającej 96 kHz@24-bit, ale przy połączeniu przez Bluetooth 6.0 zestaw nie umożliwia korzystania z kodeków lepszych niż AAC i sygnału 44,1 kHz@16-bit. Trochę szkoda, choć przy urządzeniu klasy nieaudiofilskiej i tak pewnie trudno byłoby wyłapać istotne różnice.

Jeśli zaś chodzi o realne mankamenty, to nie ma ich zbyt wiele. Mikrofon jest „tylko” w porządku do prowadzenia rozmów i nie dostajemy korektora do niego. Zabrakło też kilku dość oczywistych funkcji w bardzo sprawnym sterowaniu dotykowym — nie możemy między innymi zmienić presetu EQ. Mimo wszystko te małe słuchawki stanowią bardzo atrakcyjną alternatywę (a jeszcze lepsze uzupełnienie) dla dużych headsetów z wężowym logo.

Na plus

  • Bardzo dobre brzmienie
  • Skuteczne ANC
  • System podwójnej łączności HyperSpeed/BT z przełącznikiem SmartSwitch
  • Wygodne sterowanie gestami
  • Dobry czas pracy na baterii całego zestawu
  • Certyfikat odporności na zachlapania IPX4
  • Dostęp do THX Spatial Audio
  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Intuicyjne oprogramowanie na PC i urządzenia mobilne

Na minus

  • Raczej podstawowa jakość mikrofonów
  • Brak EQ dla mikrofonu
  • Brak dostępu do pewnych funkcji z poziomu sterowania gestami

Kup Razer Hammerhead V3 HyperSpeed

4. Razer Kraken Kitty V3 Pro — streamuj jak prawdziwy kot

Razer Kraken Kitty V3 Pro
Razer Kraken Kitty V3 Pro
  • Budowa: wokółuszne zamknięte
  • Komunikacja: 2.4 GHz (adapter HyperSpeed na USB-C), Bluetooth 5.3, USB
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 20 – 28 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 40 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 98 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: tak, chowany w obudowie
  • Aktywna redukcja szumu: nie
  • Zasilanie: wbudowany akumulator, czas pracy do 20 h z RGB i do 70 h bez RGB, ładowanie przez USB-C
  • Obsługiwane platformy: PC, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS
  • Waga: 390 g
  • Cena: ~ 700 zł

Nietypowe słuchawki Razer Kraken Kitty V3 Pro znajdą zastosowanie przede wszystkim u osób streamujących swoją rozgrywkę lub utrzymujących intensywne kontakty wideo ze swoimi widzami. Czemu? Cały sekret w zainstalowanych w pałąku kocich uszach, które wraz z osłonami nauszników tworzą atrakcyjne iluminacje w ramach systemu Razer Chroma.

Oprócz zjawiskowego oświetlenia sprzęt oferuje jednak także dobre właściwości akustyczne, co zawdzięcza 40-milimetrowym driverom TriForce Titanium pierwszej generacji. Sprzęt reprodukuje dźwięki o częstotliwościach 20 – 28 000 Hz, a chowany w obudowie szerokopasmowy mikrofon rejestruje sygnał w zakresie 100 – 10 000 Hz. Jednym słowem dostajemy akcesorium w sam raz do zabawy i prowadzenia konwersacji jednocześnie.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Prawdą jest, że do brzmienia Kociaków V3 Pro albo trzeba się trochę przyzwyczaić, albo chwilę pobawić się z korektorem graficznym — słuchawki mają tendencję do lekkiego przesunięcia soundu w stronę wyższych tonów. Bardziej „mięsiste” części pasma da się wyciągnąć między innymi dzięki funkcji Bass Boost, ale należy z niej korzystać ostrożnie, by nie wywoływać przekłamań dźwięku. Cóż, czego nie robi się dla świecących uszu.

Choć dość rzucający się w oczy design sprzętu nie skłania szczególnie do zabrania go w teren, to nadal kompletny brak ANC i postawienie wyłącznie na pasywną izolację stanowi pewien mankament. Możemy też zapomnieć o pamięci na presety ustawień, co nie wpisuje się w profesjonalny charakter słuchawek. Na plus należy za to zaliczyć dobrą jakość wykonania oraz komfort użytkowania akcesorium, co ma znaczenie zwłaszcza podczas dłuższych sesji.

Na plus

  • Dobre brzmienie (choć wymaga odrobinę zabawy z korektorem)
  • Trzy kanały komunikacji
  • System podwójnej łączności HyperSpeed/BT z przełącznikiem SmartSwitch
  • Bardzo dobry mikrofon
  • Wyjątkowe oświetlenie RGB zgodne z Razer Chroma
  • Dostęp do THX Spatial Audio
  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Intuicyjne oprogramowanie

Na minus

  • W wersji prosto z pudełko nieco zbyt jasne brzmienie
  • Brak ANC
  • Dość okrojone możliwości konfiguracji mikrofonu

Kup Razer Kraken Kitty V3 Pro

5. Razer BlackShark V3 Pro dla konsol Xbox — topowy headset dla e-sportowców i nie tylko

Razer BlackShark V3 Pro dla konsol Xbox
Razer BlackShark V3 Pro dla konsol Xbox
  • Budowa: wokółuszne zamknięte
  • Komunikacja: 2.4 GHz (adapter HyperSpeed), Bluetooth 5.3, USB, minijack 3,5 mm
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 12 – 28 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 50 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 20 – 20 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 108 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: tak, odłączany
  • Aktywna redukcja szumu: tak
  • Zasilanie: wbudowany akumulator, czas pracy do 70 h, ładowanie przez USB-C
  • Obsługiwane platformy: PC, Xbox Series X|S, Xbox One, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS
  • Waga: 367 g
  • Cena: ~ 1000 zł

Nie da się ukryć, że nasz ranking przedstawiający najlepsze słuchawki Razer nie byłby kompletny bez modelu BlackShark V3 Pro. Stworzony z myślą o e-sportowcach headset dysponuje naprawdę niebagatelnym potencjałem, a co najważniejsze — pozwala go w pełni wykorzystać.

Sprzęt napędzają 50-milimetrowe przetworniki TriForce drugiej generacji z membraną z ultracienkiej biocelulozy, co nadaje słuchawkom nieco cieplejszego, miękkiego brzmienia. Jednocześnie drivery potrafią przyłożyć, a ich czułość wynosi 108 dB SPL/mW przy dźwięku o częstotliwości 1 kHz. Reprodukowany zakres fal akustycznych to z kolei 12 – 28 000 Hz, a obsługiwana jakość sygnału na PC sięga 48 kHz przy 24-bitowej głębi.

Znakomite wrażenie robi też odłączany mikrofon, który rejestruje dźwięki od 20 do 20 000 Hz, znacząco przebijając większość headsetów na rynku. Co więcej, nagrywane audio jest na tyle dobrej jakości, że można je bez wstydu wykorzystać do transmisji z gry czy podcastu. W samych superlatywach można też mówić o jakości wykonania urządzenia, bo zastosowane materiały nie pozostawiają pola do narzekań.

Trzecie Czarne Rekiny z dopiskiem Pro pozwalają łączyć się z naszymi sprzętami na aż cztery różne sposoby: przez adapter HyperSpeed drugiej generacji, Bluetooth 5.3, kabel USB lub stary dobry minijack (choć tu przydatny jest przewód zawarty w zestawie). Proponowana przez nas edycja Xbox jest kompatybilna ze wszystkimi współczesnymi platformami do gier, a do tego BlackSharki można śmiało zabrać na spacer — zwłaszcza że mają dobre ANC.

Jeśli chodzi o minusy, to trzeba się sporo naszukać, by znaleźć realne mankamenty tego sprzętu. Można oczywiście przyczepić się do braku etui w zestawie czy dość sztywnego kabla USB, ale to nadal detale na tle znakomitego brzmienia i ogólnie świetnego komfortu użytkowania tych wokółusznych słuchawek z wężowym logo. Trochę szkoda, że amerykańsko-singapurski producent nie pokusił się o skok na certyfikat Hi-Res Audio, ale to może pieśń przyszłości.

Na plus

  • Rewelacyjne brzmienie
  • Świetny mikrofon
  • Cztery kanały komunikacji
  • Superszybkie połączenie przez adapter HyperSpeed drugiej generacji
  • System podwójnej łączności HyperSpeed/BT z przełącznikiem SmartSwitch
  • Skuteczne ANC
  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Intuicyjne oprogramowanie

Na minus

  • Brak etui w zestawie, co utrudnia bezpieczny transport urządzenia dla e-sportowców
  • Dołączony kabel USB jest dość sztywny
  • Brak obsługi dźwięku Hi-Res przy takim potencjale sprzętu

Kup Razer BlackShark V3 Pro dla konsol Xbox

6. Razer Kraken V4 Pro — słuchawki, które dosłownie nami wstrząsną

Razer Kraken V4 Pro
Razer Kraken V4 Pro
  • Budowa: wokółuszne zamknięte
  • Komunikacja: 2.4 GHz (przez stację Control Hub), Bluetooth 5.3, USB, minijack 3,5 mm
  • Pasmo przenoszenia słuchawek: 20 – 28 000 Hz
  • Wielkość przetworników: 40 mm
  • Pasmo przenoszenia mikrofonu: 100 – 10 000 Hz
  • Impedancja: 32 Omy
  • Czułość słuchawek: 98 dB SPL/mW @ 1 KHz
  • Mikrofon: tak, chowany w obudowie
  • Aktywna redukcja szumu: tak
  • Zasilanie: wbudowany akumulator, maksymalny czas pracy do 50 h (13 h z włączonym RGB i haptyką), ładowanie przez USB-C
  • Obsługiwane platformy: PC, Mac, PS4, PS5, Nintendo Switch, Android, iOS, Xbox Series X|S (tylko minijack), Xbox One (tylko minijack)
  • Waga: 397 g
  • Cena: ~ 1500 zł

Ostatnim punktem naszego zestawienia jest wyjątkowy zestaw słuchawkowy Razer Kraken V4 Pro. Jest to nie tylko rozwinięcie myśli technologicznej całej rodziny nazwanej po mitycznym morskim potworze, ale też ponowne sięgnięcie po zaskakująco atrakcyjną, acz nadal rzadko spotykaną w tego typu sprzętach haptykę. Zacznijmy jednak po kolei.

W czwartych Krakenach znajdziemy 40 mm przetworniki TriForce pierwszej generacji z biocelulozy, które odtwarzają dźwięk o częstotliwościach od 20 do 28 000 Hz. Nieco mniejszy rozmiar głośników jest jednak skutecznie kompensowany przez zaawansowane wibracje w technologii Razer Sensa, czyli takie, które nie tylko wzmacniają odczucia z odsłuchu, ale też wykorzystują efekty zaszyte w grach przez producentów.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Ciekawym elementem zestawu jest stacja bazowa z małym wyświetlaczem OLED, stanowiąca hub przyłączeniowy sprzętów źródłowych oraz główne centrum dowodzenia słuchawkami. Na uwagę zasługuje także wysuwany z obudowy nausznika szerokopasmowy mikrofon — ten pozwala na bardzo komfortową komunikację z innymi graczami czy udział w wideokonferencjach, choć awaryjnie sprawdzi się także podczas streamowania swojej rozgrywki.

Mówimy tu o bardzo wszechstronnym urządzeniu, które nie tylko pozwala na jednoczesny odsłuch przez adapter 2.4 GHz i BT, ale umożliwia podłączenie sprzętów przez nadajnik HyperSpeed, moduł Bluetooth, kabel USB, a nawet minijack 3,5 mm. Jedynym warunkiem jest to, że musimy mieć na podorędziu wspomnianego wcześniej huba, bo to do niego podłączamy wszystkie przewody źródłowe.

Należy pamiętać, że efekty haptyczne są z natury dość energożerne, stąd nie dziwi czas pracy sięgający 13 godzin, gdy włączone są wibracje i iluminacje RGB. Ich wyłączenie sprawia, że model Kraken V4 Pro może działać nawet 50 h, co jest całkiem dobrym wynikiem w tym segmencie. Jeśli chodzi o realne mankamenty, to nieco brakuje aktywnej redukcji szumów, co częściowo zmniejsza atrakcyjność zestawu pod kątem zabierania go w podróż.

Na plus

  • Bardzo dobre brzmienie
  • Efekty haptyczne Razer Sensa
  • Bardzo dobry mikrofon
  • Cztery kanały komunikacji
  • Wielofunkcyjny hub w zestawie
  • Adapter 2.4 GHz wbudowany w stację bazową
  • Jednoczesne odtwarzanie dźwięku z adaptera HyperSpeed i BT
  • Bardzo dobra jakość wykonania
  • Intuicyjne oprogramowanie

Na minus

  • Brak ANC
  • Kompatybilność z Xboxem tylko przez minijack (lub kombinując z dodatkowymi gadżetami bezprzewodowo, ale bez obsługi mikrofonu)
  • Brak obsługi dźwięku Hi-Res przy takim potencjale sprzętu

Kup Razer Kraken V4 Pro

Najlepsze słuchawki Razer — podsumowanie

Na tym kończy się nasz ranking najlepszych słuchawek Razera, w którym wybraliśmy sześć modeli o różnej charakterystyce i nieco innym zestawie atutów. Nie da się ukryć, że nie każda z powyższych propozycji będzie idealna dla wszystkich użytkowników, ale też nie taka była filozofia inżynierów z Irvine — stworzyli oni kilka odmiennych od siebie linii, by każda z nich miała swego rodzaju specjalizację.

Choć przez lata sprzęty z wężowym logo kojarzyły się z wyższymi półkami cenowymi, to obecnie da się kupić bardzo przyzwoity startowy headset z amerykańsko-singapurskim rodowodem za bardziej realne stawki. Nie oznacza to bynajmniej, że producent porzucił segment premium, a część proponowanych modeli oferuje wyjątkowe właściwości. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu zestawieniu każdy użytkownik znajdzie idealny sprzęt dla siebie.

A czy Wy mieliście okazję korzystać z zestawów słuchawkowych Razera? Jakie były Wasze wrażenia podczas grania, słuchania muzyki i oglądania filmów? Co okazało się najlepsze, a czym byliście najbardziej zaskoczeni? Jak zawsze

O autorze
Jakub Foss
Zastępca redaktora naczelnego

Od trzech dekad zapalony miłośnik gier komputerowych. Od przyjaźni z Commodore, przez konsolki i konsole miał przyjemność dotrzeć do ekosystemu Xboxa. Zobacz więcej...

Niektóre odnośniki w powyższej publikacji to linki afiliacyjne. Jeżeli klikniesz taki link i dokonasz zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, a Ty nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów. | Etyka redakcyjna

Zastanawiasz się nad zakupem subskrypcji Xbox Game Pass Ultimate? Skorzystaj z naszych poradników i oszczędź nawet 80% ceny!

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Ładowanie kolejnych wpisów...
Nie przepłacaj!
Zgłaszanie błędu

Błędy zdarzają sie każdemu, nawet nam. Jeżeli uważasz, że w niniejszej publikacji coś się nie zgadza, to poinformuj nas o tym korzystając z formularza poniżej. Autor tekstu otrzyma Twoje zgłoszenie, dzięki czemu będzie mógł go poprawić, jeśli zajdzie taka potrzeba.