W Ubisofcie ostatnio bardzo dużo się dzieje. Niedawno firma poinformowała o anulowaniu sześciu gier, dużo mówiło się też o zamknięciu kilku studiów i zwolnieniach całej masy ludzi. Okazuje się, że to nie koniec i najprawdopodobniej pracę stracą kolejne osoby.
Ubisoft się nie patyczkuje i prawdopodobnie zwolni kolejnych pracowników
Ubisoft planuje kolejne cięcia kosztów. Do końca marca 2028 roku firma chce ograniczyć wydatki o 200 milionów euro, co ma być ostatnim, trzecim krokiem w ich planie restrukturyzacji. Póki co znajdują się w drugiej fazie, która ma na celu zaoszczędzenie 300 mln euro.
Jak podaje Insider Gaming, we wrześniu 2022 roku firma liczyła 20 729 pracowników, zaś we wrześniu 2025 roku liczba to spadła do 17 097. Na podstawie tego wyliczenia wychodzi, że pracę straciło 3632 pracowników. W lutym tego roku ma zostać opublikowana nowa informacja dotycząca kolejnych redukcji etatów. Według wyliczeń redakcji Insider Gaming do marca 2028 roku pracę może stracić jeszcze około 2400 osób.
Przyczynić ma się do tego również powrót obowiązkowej pracy stacjonarnej przez 5 dni w tygodniu. Będzie przysługiwać roczna pula dni do wykorzystania na pracę zdalną, jednak nie wszyscy mogą pracować na miejscu w biurze. W ten sposób Ubisoft może uniknąć ogłaszania kolejnych zwolnień, ponieważ to oczywiście wpływa negatywnie na ich reputację. Inną taktyką może być też nieprzedłużanie umów o pracę, czy wręcz „zanudzanie” pracowników, aby ci odeszli.
- Sprawdź aktualne ceny Battefield 6 w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Battefield 6 w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Battefield 6 w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Sytuacja nie jest kolorowa i nie zapowiada się, aby w najbliższej przyszłości uległa poprawie. Pozostaje tylko współczuć pracownikom Ubisoftu, którzy żyją teraz w stresie, że w każdej chwili oni lub ich koledzy mogą stracić posadę.
Źródło: Insider Gaming, Ubisoft









Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.