Teaser Gears of War E-Day wygląda tak dobrze, że nawet Geoff Keighley pomylił to z pełnym CGI

Gears of War E-Day

Podczas ostatniego Xbox Games Showcase doczekaliśmy się wreszcie pierwszego teasera nowej gry spod szyldu Gears of War o podtytule E-Day i co tu dużo mówić — wygląda on fenomenalnie. Nastroje wielu osób jednak tonował fakt, iż mowa o zwiastunie CGI, który nie tylko został skrzętnie zmontowany, ale też prerenderowany. Okazuje się jednak, że wcale tak nie jest i wszystko wykorzystuje zasoby, jakich deweloperzy używają do tworzenia tej pozycji. Jest ogień!

Teaser Gears of War E-Day nie jest tylko zwykłym renderem w CGI

Wszystko to wyszło na jaw za sprawą ostatniego wpisu Geoffa Kieghley’a, który na Twitterze postanowił docenić trailer, chwaląc przy tym efekt pracy Blur Studio (specjaliści od materiałów bazujących na CGI). Wpis ten skomentował jeden z deweloperów Blizzarda, który postanowił wyjaśnić szerszej publice, że to, co dane nam było oglądać w minioną niedzielę, nie było tylko zwykłym CGI.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Pierwszy teaser Gears of War E-Day wykorzystuje bowiem modele postaci, tekstury czy inne elementy środowiskowe z Unreal Engine 5, które pojawią się w ostatecznej wersji gry. Okazuje się więc, że wszystko to działało na silniku gry i nie było wstępnie renderowane, a działało na takich samych zasadach, jak będzie to wyglądać w przypadku normalnej rozgrywki już po premierze.

Pozwól, że ujmę to inaczej. Niesamowity fragment Gears, który właśnie obejrzałeś, był W PEŁNI W CZASIE RZECZYWISTYM. Z modelami czasu rzeczywistego, teksturami, środowiskami itp. Wszystko w Unreal Engine 5. Stwierdzenie, że to „CG z Blur Studio”, umniejsza wszystkie osiągnięcia techniczne, których prawdopodobnie nie zauważyłeś, biorąc pod uwagę to, jak dobre było. Choć wygląda jak kolejny wstępnie renderowany element CG od Blur, w rzeczywistości było to arcydzieło czasu rzeczywistego, wykorzystujące zasoby z gry i oświetlenie RT w tym samym silniku, w którym gra będzie odtwarzana. Już widzę, jak ludzie mówią „tak, było fajnie, ale to był zwiastun CG (wstępnie renderowany)” z powodu takich rzeczy.

Jamir Blanco

Wychodzi więc na to, że nadchodzące Gears of War E-Day będzie kolejnym wyznacznikiem jakości graficznej gier, o ile do premiery nie spotka jej żaden downgrade, który dostosowałby oprawę do możliwości konsol i słabszych sprzętów. Na razie jednak jest to coś niesamowitego, co pokazuje, jaki potencjał drzemie w silniku Unreal Engine 5 i co można z niego wycisnąć, mając na to odpowiednio dużo czasu.

Trzeba przy tym wszystkim pamiętać, że nie samą grafiką stoi dana produkcja i dość dobitnie przekonali się o tym deweloperzy z Ninja Theory, wydając świetnie wyglądające Hellblade 2, które nijak nie broni się gameplayem. Małe są co prawda szansę, że Gears of War E-Day pójdzie tym samym tropem, dlatego też entuzjazm wielu graczy jest tutaj jak najbardziej zrozumiały.

Źródło: Twitter/X: Jamir Blanco

O autorze
Przemysław Paterek
Redaktor działów Newsy & Promocje | Recenzent

Swoją przygodę z grami zaczynał od Mario Tennis na Gameboya Color. Wielki fan RPG-ów i strategii. Średnio co kilka miesięcy musi przejść od nowa Gothica. Zobacz więcej...

Niektóre odnośniki w powyższej publikacji to linki afiliacyjne. Jeżeli klikniesz taki link i dokonasz zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, a Ty nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów. | Etyka redakcyjna

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Ładowanie kolejnych wpisów...
MEGA ZNIŻKA DLA OBECNYCH SUBSKRYBENTÓW!
Zgłaszanie błędu

Błędy zdarzają sie każdemu, nawet nam. Jeżeli uważasz, że w niniejszej publikacji coś się nie zgadza, to poinformuj nas o tym korzystając z formularza poniżej. Autor tekstu otrzyma Twoje zgłoszenie, dzięki czemu będzie mógł go poprawić, jeśli zajdzie taka potrzeba.