Sony przez ostatnie lata mocno rozwijało obecność swoich gier na PC, ale wygląda na to, że firma zaczyna odchodzić od tej strategii. Jak wynika z raportu Jasona Schreiera dla Bloomberga, PlayStation ma wracać do silniejszej ekskluzywności konsolowej. Decyzja dotyczy przede wszystkim największych gier single-player tworzonych przez wewnętrzne studia Sony.
Duże gry single-player mają pozostać wyłącznie na PS5
Najnowszy raport Bloomberga podaje, że Sony miało już anulować plany związane z portami PC kilku dużych produkcji first-party. Wśród wymienianych tytułów znajdują się m.in. Ghost of Yotei oraz Saros, które mają pozostać ekskluzywne dla PlayStation 5. Źródła portalu twierdzą, że część osób wewnątrz Sony uważa, iż wydawanie największych exclusive’ów na PC osłabia markę PlayStation i może negatywnie wpływać na sprzedaż konsol Japończyków.
Nowa strategia Sony ma dotyczyć głównie gier fabularnych single-player. Produkcje multiplayer i live service nadal mają trafiać na PC. Bloomberg wymienia tutaj m.in. Marathon czy Marvel Tokon: Fighting Souls.
Jeszcze kilka lat temu Sony otwarcie inwestowało w rynek PC i regularnie przenosiło na Steam takie marki jak God of War, Spider-Man czy The Last of Us. Według raportu część tych portów nie osiągnęła jednak wyników sprzedażowych, których oczekiwała firma.
- Sprawdź aktualne ceny Marvel's Spider-Man 2 w Instant Gaming Brak prowizji za płatność
- Sprawdź aktualne ceny Marvel's Spider-Man 2 w Eneba 3% taniej z kodem XGPPL skopiujPrzejdź do sklepu
- Sprawdź aktualne ceny Marvel's Spider-Man 2 w GAMIVO 10% taniej z kodem XGP6 skopiujPrzejdź do sklepu
Na ten moment Sony oficjalnie nie potwierdziło nowej strategii. Jednak raport Bloomberga sugeruje, że PlayStation coraz mocniej wraca do modelu, w którym największe gry mają przede wszystkim napędzać sprzedaż własnej konsoli.
Źródło: Bloomberg







Dyskusja na temat wpisu
Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.