Transakcja przejęcia Activision przez Microsoft ma zostać szczegółowo zbadana. Czarne chmury nad przejęciem

Xbox przejmuje Activision Blizzard

Źle się dzieje dla Microsoftu, jeżeli chodzi o jego chęci przejęcia Activision Blizzard. Kilka dni temu Nowa Zelandia wstrzymała swoją decyzję dot. transakcji, a jeszcze wcześniej Wielka Brytania tymczasowo zblokowała zakup. Dzisiaj dotarły do nas wieści, jakoby całe przedsięwzięcie miało zostać poddane obszernemu dochodzeniu, co może znacząco przedłużyć lub nawet całkowicie unieważnić zakupy amerykańskiego giganta.

Chcesz kupić subskrypcję Xbox Game Pass Ultimate nawet 85% taniej? Kliknij tutaj i zobacz jak!

Transakcja Microsoftu dot. Activision Blizzard ma zostać poddana obszernemu dochodzeniu

Activision Blizzard
Activision Blizzard

Brytyjskie CMA obawia się, że przejęcie Activision Blizzard przez Microsoft mogłoby negatywnie wpłynąć na możliwości konkurencji, a zwłaszcza PlayStation. Mimo że Phil Spencer zapewniał o chęci utrzymania Call of Duty multiplatformową serią, to najwyraźniej na nic się to nie zdało. Jak informuje Financial Times, CMA zamierza rozpocząć obszerne dochodzenie antymonopolowe, bo Microsoft nie zdecydował się przygotować żadnych środków zaradczych na obawy komisji. Druga faza dochodzenia CMA polegałaby na wyznaczeniu niezależnego panelu w celu dokładniejszego zbadania transakcji i oceny, czy jest bardziej prawdopodobne, że spowoduje ona znaczne zmniejszenie konkurencji. Podobno jeszcze w tym tygodniu Urząd ds. Konkurencji i Rynków z Wielkiej Brytanii ma oficjalnie ogłosić przedłużenie dochodzenia antymonopolowego.

Przeczytaj też: Gry na telefon

Financial Times dodało także, że regulatorzy z Unii Europejskiej również spodziewają się długiego śledztwa, gdy Microsoft złoży już wszystkie niezbędne papiery w Brukseli. Informatorzy brytyjskiego dziennika przyznają, że jest to „duża i trudna transakcja”, dlatego wymaga ona „rozszerzonego dochodzenia”. Co tu dużo mówić: nad transakcją przejęcia Activision Blizzard przez Microsoft zawisły czarne chmury, bo m.in. z uwagi na działania Sony szanse na całkowite anulowanie umowy wzrastają z dnia na dzień. Kiedy dowiemy się więcej, na pewno o tym napiszemy.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Okazja ograniczona czasowo!
Z