Ubisoft i Bungie idą na sądową wojnę z cheaterami. Firmy chcą ponad 2 miliony odszkodowania

Destiny 2

Problem cheaterów w grach sieciowych jest stary niemal tak samo, jak sam zamysł wieloosobowej rozgrywki. Raz po raz można usłyszeć, że kolejni twórcy, którzy starają się za wszelką cenę walczyć z tym procederem, pozywają twórców nielegalnego oprogramowania. Na podobne kroki zdecydowali się Ubisoft oraz Bungie, którzy zamierzają zwalczyć oszustów zarabiających ma cheatach do Destiny 2 oraz Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege.

Pozew od Ubisoft i Bungie wymierzony grupę cheaterów nazywających się Ring-1

Rainbow Six Siege
Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege

Obie firmy złożyły pozew przeciwko grupie Ring-1, która oferuje odpłatne oprogramowania cheaterskie do gier Destiny 2 oraz Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege. Odszkodowanie, które ma zostać wypłacone obu spółkom, opiewa na kwotę 2,3 miliona dolarów, oraz dodatkowych 120 tysięcy dolarów na poczet kosztów sądowych.

W tekście pozwu wyczytać można, że w przypadku Destiny 2 Bungie zbanowało do tej pory prawie 2300 kont korzystających z oprogramowania Ring-1. Firma zastrzega jednocześnie, że skala problemu jest znacznie większa i przypuszcza się, że z cheatów wspomnianej grupy korzystać może około 4 tysięcy graczy.

Ubisoft
Ubisfot

Teoretycznie wskazane liczby oszustów nie są przesadnie duże, jednak pamiętać trzeba, że wszystkie chety są płatne; 50 dolarów w przypadku Tom Clancy’s Rainbow Six: Siege lub 120 dolarów za oprogramowanie do Destiny 2. Jeśli twórcy zdecydowaliby się udostępnić jakąkolwiek wersję cheata za darmo skala problemu mogłaby być znacznie większa.

Przeczytaj też: Jaki powerbank wybrać?

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Bungie aktywnie walczy z cheaterami. W połowie tego roku firma wyegzekwowała prawie 14 milionów dolarów odszkodowania od grupy Elite Boss, która tworzyła cheaty do gier tego studia. Biorąc pod uwagę szkodliwość tego typu programów, pozostaje mieć nadzieję, że sprawa dość szybko zakończy się sprawiedliwym wyrokiem.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Super okazja!