Resident Evil Village może nie trafić do Xbox Game Pass przez co najmniej rok. Winne… Sony

Resident Evil Village

Premiera Resident Evil Village zbliża się wielkimi krokami, bo gra trafi na sklepowe półki już 7 maja. Niestety osoby, które liczyły, że nadchodzący horror Capcomu w najbliższym czasie wzbogaci bibliotekę usługi Xbox Game Pass, raczej mogą porzucić wszelkie nadzieje. Tak przynajmniej wynika z umowy, którą rzekomo podpisało z Capcomem… Sony.

Resident Evil Village w Xbox Game Pass? Nie zanosi się na to

Do Sieci wyciekła autentycznie wyglądająca umowa pomiędzy Capcomem a Sony. Możemy w niej przeczytać, że Sony zabrania firmie udostępniania Resident Evil Village w usługach subskrypcyjnych konkurencji takich jak m.in. Xbox Live Gold, Xbox Game Pass, Project xCloud czy Google Stadia Pro przez okres jednego roku od premiery gry. „Przepchnięcie” takiego zapisu z pewnością wiązało się z wyłożeniem na stół ogromnych pieniędzy.

Jakby tego było mało, Sony miało zapłacić twórcom, by ci przez okres siedmiu lat nie udostępniali w Resident Evil Village żadnych ekskluzywnych dodatków na platformach innych niż PlayStation. W dokumentach można też przeczytać, że Japończycy zastrzegli sobie, że gra na ich konsolach ma działać równie dobrze (z uwzględnieniem ograniczeń sprzętowych) jak na urządzeniach konkurencji.


Autentyczność udostępnionych w Sieci dokumentów nie została potwierdzona przez żadną z firm, więc nie można brać ich za pewnik. Trzeba jednak przyznać, że ich treść wygląda przekonująco, co potwierdził m.in. znany prawnik. Ich pochodzenie również ma swoje wytłumaczenie – pod koniec ubiegłego roku serwery Capcomu zostały zhakowane, a w ręce hakerów trafiły wrażliwe dane. Pod koniec warto wspomnieć, że oczywiście nie wiadomo, czy Capcom w ogóle rozważał wprowadzenie Resident Evil Village do abonamentu Xbox Game Pass. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że Resident Evil 7 znajduje się w subskrypcji, to jest to całkiem prawdopodobne.

Dyskusja na temat wpisu