Dziennikarze zachwyceni Diablo 4! Redaktorzy z całego świata dzielą się pierwszymi wrażeniami z gry Blizzarda

Diablo 4

Przez ostatnie lata Blizzard bardzo mocno nadużył zaufania graczy i kontrowersyjnymi krokami stracił swoją starą renomę. Z tego względu nawet fani obawiali się tego, co wyjdzie z Diablo 4 i w jaki sposób zawiedzie oczekiwania graczy. Tak się składa, że wybrańcy mogli już spróbować pierwszych godzin gry i sprawa okazała się bardzo prosta — nowe Diablo na razie nie zawodzi. 

Pierwsze wrażenia z Diablo 4 napawają optymizmem — produkcja łączy drugą i trzecią część serii, dodając wiele trafionych pomysłów

Pokaz rozgrywki w Diablo 4

Wybrańcy mogli już przetestować Diablo 4, a konkretniej sam początek rozgrywki do 25 poziomu. Zgodnie z relacjami czeka nas obiecująca produkcja, łącząca w sobie wiele z najlepszych cech Diablo 2 oraz Diablo 3. Blizzard dodał do tego sporo nowości i smaczków, całość dostosowując do dzisiejszego, dojrzałego odbiorcy. 

Rzeczywiście w pierwszych godzinach Diablo 4 kluczowe [dla klimatu produkcji] są momenty, w których czujesz się jak na starym obrazie religijnym, wcielając się w wojownika stojącego pomiędzy siłami nieba i piekła. Ale czym innym jest naśladowanie wyglądu malunku, a czym innym to, jak obraz wprowadza Cię w jego nastrój. Jak na razie Blizzardowi udało się zrobić obie te rzeczy.

Ryan Gilliam, Polygon

Pierwsze, na co zwracają uwagę dziennikarze w swoich wrażeniach z Diablo 4, to świat gry. Blizzard tworzy mroczne dark fantasy, przypominające przygnębiające, okrutne średniowiecze. Nie mówimy tutaj o Warhammerowym podejściu do tematu, gdzie mrok ma dobrze się prezentować. Twórcy nowego Diablo wzorowali się na obrazach z wieków średnich, więc możemy spodziewać się depresyjnych, zapadających w pamięć lokacji, przywodzącymi na myśl dobre horrory. 

Wrażenia z rozgrywki Diablo 4 via. Push Square

Walka polega na byciu efektywnym. Prawidłowe ustawienie się przed użyciem umiejętności zadającej duże obrażenia może mieć ogromne znaczenie i właśnie w tym miejscu pojawia się nowa mechanika uniku. Uniki mają teraz pięciosekundowy czas odnowienia, dlatego też należy z nich korzystać oszczędnie, na przykład wtedy, gdy nie masz innego wyjścia, jak tylko wywinąć się spod specjalnego ataku bossa. W rezultacie walki w Diablo 4 mają znacznie bardziej przemyślany przebieg, a do tego wszystko sprawia wrażenie cięższego. Nie do tego stopnia, by utrudniać reakcję, ale jeśli jesteś zaznajomiony z arcade’owym podejściem Diablo 3, to zauważysz tę „chrupkość”.

Robert Ramsey, Push Square

Ze względu na cięższy klimat wszystko jest nieco ociężałe, tak samo jak walka. Ta ma być bardziej taktyczna i polegać na maksymalnie efektywnym wykorzystaniu zasobów, a nie rzucaniem potężnych zdolności w kierunku przeciwników. Wrócą mikstury leczenia, a nasza postać będzie mogła też raz na kilka sekund wykonać unik. Poza tym czeka nas stare dobre Diablo, więc nie zabraknie sieczki, masy wypadającego ekwipunku i spływających na nas punktów doświadczenia. 

Sam projekt starć zasłużył na wiele pochwał. Konfrontacje są lepiej przemyślane, również dzięki większej różnorodności potworów, jakie napotkamy na swojej drodze. Do walki z nimi użyjemy szerokiej gamy unikalnych zdolności dla każdej klasy. Tutaj twórcy postawili na wiele drzewek rozwoju, z najpotężniejszymi umiejętnościami na samym szczycie, do których nie zyskamy dostępu, dopóki nie wyspecjalizujemy się w danej dziedzinie, poświęcając punkty umiejętności z innych gałęzi. Brzmi ciekawie, zobaczymy, jak to będzie wyglądać w praktyce.

Pierwsze wrażenia z Diablo 4 via. Eurogamer

Znajdziesz małe minilochy do krótkich wypadów, a obok większe ministrefy dla dłuższych wypraw. W pobliżu pojawią się obszary zaznaczone pierścieniami na mapie, reprezentujące wydarzenia regionalne, które zwykle są odmianą ataków opartych na falach, kiedy musisz przeżyć, chronić czyjeś życie, albo pokonać wszystkich wrogów w ograniczonym czasie. Wszystkie mają wyższy poziom trudności i osiągają punkt kulminacyjny przy minibossie, a następnie nagradzają cię dużą skrzynią z łupami, które dodasz do wszystkich skarbów upuszczonych przez wrogów. […] To Diablo w najlepszym wydaniu.

Robert Purchese, Eurogamer

Diablo 4 ma zaoferować nam tez zupełnie nowe rozwiązania, z których wyróżnia się otwarty świat. Według testujących grę redakcji ten wychodzi naprawdę dobrze, chociaż udostępniona wersja skupia się na rozgrywce jednoosobowej, więc jeszcze nie wiemy, jak całość wypadnie, kiedy dojdą elementy multiplayer.

Zobacz też: Telefon gamingowy – najlepsze modele

Mimo ogólnych pochwał nie zabrakło drobnych narzekań. Niektórym nie podobała się walka z częścią bossów, polegająca głównie na unikaniu niekończących się fal pocisków, kiedy innym brakowało wierzchowca w otwartym świecie. Nie zmienia to faktu, że mechaniki i klimat na razie wskazują na bardzo dobrą grę. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że dalsze etapy rozgrywki wyglądają równie interesująco, nawet jeżeli pominiemy kampanię.

Nie znamy jeszcze oficjalnej daty premiery Diablo 4, jednak przecieki wskazują na 5 czerwca 2023 roku. Produkcja ma pojawić się na PC, Xbox Series X|S, PS5, Xbox One i PS4.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Super okazja!
Z