Twórcy Hellblade 2 z oświadczeniem kierowanym do graczy! „Tworzenie gier wideo jest trudne”

Senua’s Saga: Hellblade II

Już oficjalnie zadebiutuje jedna z najgłośniejszych premier Microsoftu w całym 2024 roku, a więc Hellblade 2 od Ninja Theory. Przed samą premierą tytuł ten raczej nie miał najlepszej prasy, bo brak jakiegokolwiek marketingu tej pozycji zgrał się z informacjami o sporych problemach marki Xbox, co nawet teraz nie nastraja szczególnie pozytywnie. Wczoraj, w przeddzień premiery, deweloperzy wystosowali do graczy specjalne oświadczenie, w którym chcieli podsumować cały proces tworzenia, a część graczy zaczęła traktować to jako swoiste pożegnanie. Czy jednak takie podejście jest słuszne?

Twórcy Hellblade 2 z oświadczeniem tuż przed premierą gry

Ninja Theory na swoim oficjalnym Twitterowym profilu opublikowało oświadczenie kierownika całego studia — Doma Matthewsa — w którym opisane zostało, to co kierowało ekipą w czasie całego procesu tworzenia gry. Jednocześnie podkreślone zostało, że praca na Hellblade 2 była dla studia nie lada wyzwaniem, bo ekipa od samego początku chciała stworzyć coś naprawdę dużego.

■■■■■ ■■■■■■■■■■■■■■■■■

Cześć wszystkim, siedząc w przeddzień premiery Senua’s Saga: Hellblade II, chciałem podziękować Wam, naszym fanom, w imieniu wszystkich obecnych w Ninja Theory. Widzimy Was i słyszymy, kiedy okazujecie nam taką miłość i wsparcie, kiedy mówicie nam, ile Senua dla Was znaczy, kiedy mówicie nam, jak bardzo nie możecie się doczekać gry i ile wiary w nas pokładacie, abyśmy mogli kontynuować grę Historia Senui w sposób, który oddaje sprawiedliwość związku, jaki wielu z Was łączy z nią i Hellblade.

Dom Matthews

Tworzenie gier wideo jest trudne. Podobnie jak Senua, jako zespół kierujemy się przekonaniem, że chcemy osiągnąć nasz cel: stworzyć grę, która zanurzy Was głęboko w świat Senui i zabierze Was w podróż, która pozostawi Was z przemyśleniami i odczuciami.

Dom Matthews

Na końcu deweloper stwierdził jedynie, iż ma nadzieję, że całe studio dało radę osiągnąć zakładane cele i gracze podzielać będą ich entuzjazm.

Cały ten komunikat został potraktowany przez część graczy, jako swoiste pożegnanie z graczami, bo wszystko to pojawia się w przeddzień premiery Hellblade 2, która nie cieszyła się szczególnie rozbuchaną kampanią marketingową. Dodatkowo wszystkie informacje, które pojawiały się w ostatnim czasie, raczej nie napawają optymizmem, a wpis ten jeszcze bardziej podniósł wśród niektórych przeczucie, że coś jest nie tak i Ninja Theory szykuje się do zamknięcia.

Spekulacje te w pewien sposób starał się rozwiać Jez Corden, który twierdzi, że deweloperzy dostali nawet od Microsoftu zielone światło i będą mogli robić kolejną grę pod skrzydłami giganta z Redmond.

W kwestii tej wypowiedział się także insider znany jako Septic_Sauce, którego zdaniem Ninja Theory dogadało się już z producentem Xboxów i rzeczywiście mogą oni powoli przygotowywać się do tworzenia nowej gry. Oczywiście informator nie bierze niczego za pewnik, bo Microsoft może zawsze zmienić swoje plany względem studia, jednak ten ma nadzieję, że ostatecznie i tak do tego nie dojdzie.

Mimo wszystko nadal dziwić może takie oświadczenie wydane w przeddzień premiery, szczególnie że ostatnia atmosfera wokół studia nie napawała optymizmem. Zapewne wiele zależeć będzie od sukcesu samego Hellblade 2 i tego, czy faktycznie Ninja Theory podołało oczekiwaniom graczy. O tym przekonamy się już dziś, dokładnie za kilka godzin.

Źródło: Twitter/X: Ninja Theory, Twitter/X: Jez Corden

O autorze
Przemysław Paterek
Redaktor działów Newsy & Promocje | Recenzent

Swoją przygodę z grami zaczynał od Mario Tennis na Gameboya Color. Wielki fan RPG-ów i strategii. Średnio co kilka miesięcy musi przejść od nowa Gothica. Zobacz więcej...

Niektóre odnośniki w powyższej publikacji to linki afiliacyjne. Jeżeli klikniesz taki link i dokonasz zakupu, otrzymamy niewielką prowizję, a Ty nie poniesiesz żadnych dodatkowych kosztów. | Etyka redakcyjna

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Ładowanie kolejnych wpisów...
TAKA PROMOCJA MOŻE SIĘ JUŻ NIE POWTÓRZYĆ!
Zgłaszanie błędu

Błędy zdarzają sie każdemu, nawet nam. Jeżeli uważasz, że w niniejszej publikacji coś się nie zgadza, to poinformuj nas o tym korzystając z formularza poniżej. Autor tekstu otrzyma Twoje zgłoszenie, dzięki czemu będzie mógł go poprawić, jeśli zajdzie taka potrzeba.