Skull & Bones podobno wciąż z problemami, ale Ubisoft pomimo złego stanu gry musi ją wydać

Skull and Bones

Jesteśmy coraz bliżej debiutu Skull & Bones na rynku – a przynajmniej na papierze. Gra wczoraj wyciekła w bazie danych sklepu Xboxa, co spowodowało, że poznaliśmy potencjalną datę premiery i bonusy płynące z zamówień przedpremierowych. Teraz dowiadujemy się natomiast, że tytuł Ubisoftu ma wciąż mierzyć się z wieloma problemami.

Premiera Skull & Bones kilkukrotnie przekładana, a testy gry dla dziennikarzy anulowane?

Was originally aiming for early summer. Pushed to September. Now November.

Was told there was supposed to be closed test this month but was cancelled due to the state of the build.

It's coming either way tho due to existing government subsidy agreement https://t.co/RklKqNTlRh

— AmericanTruckSongs8 (@ethangach) June 29, 2022

Was originally aiming for early summer. Pushed to September. Now November.

Was told there was supposed to be closed test this month but was cancelled due to the state of the build.

It's coming either way tho due to existing government subsidy agreement https://t.co/RklKqNTlRh

— AmericanTruckSongs8 (@ethangach) June 29, 2022

Skull & Bones postanowił przyjrzeć się dziennikarz Kotaku, Ethan Gach, który stwierdził, że pomimo „nieodpowiedniego” stanu gry musi ona zadebiutować na rynku. Jest to spowodowane tym, że Ubisoft podpisał swego czasu umowę, w której Ubisoft Singapure (to ten oddział odpowiada za ową pozycję) otrzymał dotację z rządu Singapuru. Aby wywiązać się z umowy, Skull & Bones musi trafić na rynek w określonym terminie.

Sprawdź także: Assassin’s Creed Valhalla z nową, darmową zawartością

Gach mówi również, że Skull & Bones pierwotnie miało pojawić się na półkach sklepowych na początku tegorocznego lata, potem francuska firma opóźniła premierą na wrzesień, a finalnie zdecydowano się postawić na listopad. Gdyby tego było mało, w czerwcu miały odbyć się testy gry dla dziennikarzy, lecz zostały one prawdopodobnie anulowane ze względu na niezadowalającą jakość produkcji.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Bierzcie, póki jeszcze są!
Z