Teaser Mass Effect 5 ukrywał istotne informacje! Twórcy potwierdzają odkrytą przez graczy rozmowę Liary

mass effect 5

Wczoraj z okazji dnia Mass Effecta BioWare podzieliło się z nami garścią nowych informacji na temat „The Next Mass Effect” oraz tajemniczym teaserem. Fani od razu zabrali się do przeszukiwania go na wszelki możliwe sposoby, znajdując w ten sposób sporo ciekawych poszlak. Najlepsze w całej sytuacji jest to, że twórcy potwierdzili najważniejszą z nich.

W teaserze Mass Effect 5 została ukryta rozmowa istotna dla fabuły gry

Thank you to all the agents who decoded the footage. Here’s a clean transmission 👀 https://t.co/iADrTHnU6s pic.twitter.com/ALNBNNM05a

— Mass Effect (@masseffect) November 7, 2022

Thank you to all the agents who decoded the footage. Here’s a clean transmission 👀 https://t.co/iADrTHnU6s pic.twitter.com/ALNBNNM05a

— Mass Effect (@masseffect) November 7, 2022

Z okazji N7 otrzymaliśmy nowy teaser dotyczący Mass Effect 5 (nazwa robocza, oficjalny tytuł nie został podany), gdzie mogliśmy zobaczyć budowę przekaźnika masy. Wideo posiada też specyficzną, trzeszczącą warstwę dźwiękową, która od razu przykuła uwagę niektórych fanów. Ściągnęli więc oni plik zawarty w oficjalnym tweecie ME i poddali go podstawowej obróbce.

Okazało się, że nagranie zawiera rozmowę Getha z Liarą T’Soni, będącą nie tylko byłym członkiem załogi komandora Sheparda, ale także badaczem i Handlarzem Cieni. Mówią o nieokreślonych zdarzeniach, które niebieskoskóra kosmitka podsumowuje słowami: „Racja, rada będzie wściekła. Powinni w końcu zrozumieć, że nie należy lekceważyć ludzkiego oporu”.

Po kilku godzinach Michael Gamble, dyrektor projektu, potwierdził odkrycie graczy, zamieszczając przy okazji ciekawą grafikę. Za nim oficjalne konto Mass Effect na Twitterze opublikowało teaser, ale z czystym dźwiękiem (widoczny powyżej).

"Although, they should know by now not to underestimate human defiance!" – Liara T'Soni (Doctor, Shadow Broker and <REDACTED>). #N7Day pic.twitter.com/9Zup3YPNga

— Michael Gamble (@GambleMike) November 7, 2022

"Although, they should know by now not to underestimate human defiance!" – Liara T'Soni (Doctor, Shadow Broker and <REDACTED>). #N7Day pic.twitter.com/9Zup3YPNga

— Michael Gamble (@GambleMike) November 7, 2022

Uwagę zwraca też podpis w lewym dolnym rogu nagrania. Dowiadujemy się z niego, że nad konstrukcją pracuje firma „Green Dagger”, a jej kapitanem jest niejaki Sub-Navarck Soa’Rhal Zhilian-Jones. O ile ostatni człon jasno wskazuje na człowieka, tak imię zostało zapisane w typowy dla Quarian sposób. Wygląda to tak, jakby człowiek dołączył do społeczności kosmicznych wędrowców, albo ci zaczęli nadawać dzieciom amerykańskie imiona.

Vaccum-dock Relay Construction Record / Monitoring Station Operated by Green Dagger Ltd. Property of Deepspace Dhow SAV / Ship Captain: Sub-Navarck Soa’Rhal Zhilian-Jones

For Internal Use Only

SA —314—- / / / / / 11_07_90_000_1000_20137.23 – FILE BAT

Zobacz też: Gry na Nintendo Switch po polsku

Sporo ciekawskich przyjrzało się również ciągowi znaków, w którym fani doszukują się daty 11 lipca ’90. Pozostaje pytanie, czy chodzi o 2190 (zaraz po zakończeniu wydarzeń z trylogii), 2790 (kilka lat po zakończeniu wątku fabularnego Mass Effect Andromeda), czy zupełnie inne stulecie. Znawcy serii raczej odrzucają tę pierwszą opcję, gdyż widoczna w trailerze Liara widocznie się postarzała, a jej gatunek jest długowieczny. Zgodnie z tym od wydarzeń z Mass Effect 3 musiało minąć kilka stuleci.

Signs in concept art (left) and Omega in Mass Effect 2 (right). #MassEffect pic.twitter.com/NYSBZCiWsr

— Mass Effect News (@MassEffect_News) November 7, 2022

Signs in concept art (left) and Omega in Mass Effect 2 (right). #MassEffect pic.twitter.com/NYSBZCiWsr

— Mass Effect News (@MassEffect_News) November 7, 2022

I na tym kończy się część potwierdzonych domysłów. Podsycani przez BioWare fani serii jednak nie ustają w poszukiwaniu kolejnych wskazówek. Niektórzy zwracają uwagę na wyróżniający się statek z niebieską poświatą, latający przy oznaczeniu M7. Inni natomiast przeskoczyli na udostępniony przez Michaela Gamble artwork, doszukując się podobieństw między przedstawioną lokalizacją a stacją kosmiczną Omega, gdzie trafiliśmy w drugiej części trylogii.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Super okazja!
Z