Bungie oficjalnie w rękach PlayStation! Umowa została podpisania

PlayStation x Bungie

Kilka dni temu pisaliśmy, że PlayStation zakończyło transakcję przejęcia Haven, a studio oficjalnie dołączyło do rodziny japońskiej korporacji. Nie musieliśmy długo czekać, aby branżowy gigant potwierdził finalizację pozyskania kolejnego studia — tym razem Bungie. Trzeba przyznać, że Sony ma niezłe tempo.

Bungie jest już częścią PlayStation Studios

The agreement to acquire Bungie has closed. So now we can officially say… welcome to the PlayStation family, @Bungie! pic.twitter.com/x5jVmelaxl

— PlayStation (@PlayStation) July 15, 2022

The agreement to acquire Bungie has closed. So now we can officially say… welcome to the PlayStation family, @Bungie! pic.twitter.com/x5jVmelaxl

— PlayStation (@PlayStation) July 15, 2022

Sony poinformowało, że umowa przejęcia Bungie została podpisana, a studio dołączyło już do grona PlayStation Studios. Pozyskany przez firmę zespół odpowiada m.in. za stworzenie Destiny i Halo, więc nie jest to pierwsze-lepsze studio bez żadnego dorobku. Na swoim blogu Bungie wspomniało, że mimo przejęcia nadal będzie tworzyć gry na platformy, na których grają ich fani. Innymi słowy, Bungie nie przejdzie na produkowanie tytułów ekskluzywnych dla ekosystemu PlayStation, a przynajmniej nie tylko.

Przeczytaj też: Najlepsze kierownice do PlayStation 5

Pozyskanie Bungie wyniosło Sony aż 3,6 miliarda dolarów. Mimo że jest to gigantyczna kwota, nijak ma się ona do sumy, jaką wyłożył Microsoft za przejęcie Activision Blizzard. Amerykański gigant zapłacił 68,7 miliardów „zielonych”, choć w gruncie rzeczy nie jest to żaden konkurs. Ot, wspominamy o tym w formie ciekawostki.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Bierzcie, póki jeszcze są!
Z