Ubisoft zaplanował gry nawet na 2027 rok? Deweloperzy wypowiedzieli się na temat realiów pracy firmie

Ubisoft

W ubiegłym tygodniu świat obiegła informacja o wielkich problemach, z jakimi mierzy się Ubisoft. Wszystko zaczęło się od informacji o przeniesieniu premiery Skull and Bones oraz anulowaniu aż trzech niezapowiedzianych projektów. Potem zaś na światło dzienne wyszły plotki o tym, że Francuzi poszukiwali chętnego na przejęcie lub fuzję. Wczoraj zaś pojawiły się zupełnie nowe doniesienia w tej sprawie, tym razem od samych pracowników francuskiego wydawcy.

Ubisoft rzekomo pracował nad dwunastoma grami z gatunku Battle Royale

Ubisoft
Ubisoft

Według informacji pozyskanych przez Toma Hendersona i opublikowanych na łamach portalu Insider Gaming powodem ostatnich opóźnień i wstrzymań projektów miał być fakt, że większość gier „nie była tym, czego chcieli gracze”.

Wnioski te zostały wysunięte na podstawie wewnętrznych kontroli jakości i testów poszczególnych projektów. Co więcej, Ubisoft chcąc wykorzystać trend gier battle royale, miał pracować aż nad dwunastoma projektami tego rodzaju jednocześnie. Losy tych produkcji nie są jednak znane.

Pracownicy, którzy zdecydowali się porozmawiać z Hendersonem, stwierdzili również, iż kolejnym powodem opóźnień była rzekoma potrzeba dopracowania poszczególnych gier, to zaś miało zajmować sporo czasu. Jedna z pytanych osób zdradziła nawet, że pracuje nad jednym projektem od 2018 roku, ale nie przewiduje, by miał on zostać wydany przed 2025 lub 2026 rokiem.

Kuriozalną wydaje się także informacja, jakoby niezapowiedziane jeszcze produkcje otrzymały daty premiery w okolicach 2027 roku lub jeszcze później.

Przeczytaj też: Mikrofon do streamowania

Jednocześnie Ubisoft liczy, że premiery Avatar Frontiers of Pandora i Assassin’s Creed Mirage wygenerują względnie zadowalające zyski w roku fiskalnym 2024. Poza tymi dwiema produkcjami mówi się także o enigmatycznym Projekcie Orlando, czyli rzekomo trzecią odsłoną popularnej serii gier wyścigowych. Czy jednak faktycznie tak będzie? Czas pokaże.

Niektóre odnośniki w niniejszej publikacji to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych kosztów, a jednocześnie wspierasz rozwój portalu.

Dyskusja na temat wpisu

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Mimo że pozwalamy na komentowanie osobom bez konta na platformie Disqus, to i tak zalecamy jego założenie, bo wpisy gości często trafiają do spamu.

Super okazja!
>
Z